Forum ProFortalicium Strona Główna
 Home    FAQ    Szukaj    Użytkownicy    Grupy    Galerie
 Rejestracja    Zaloguj
Mundur
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ProFortalicium Strona Główna -> archiwum goś / 'Grupa Operacyjna Śląsk' / Regulaminy, umundurowanie oraz historia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość
PostWysłany: Czw 9:10, 14 Sie 2008 Powrót do góry





To ja powrócę może do głównego tematu, tyle, ze chodzi mi o mundur niemiecki. Czy w 1939 były już używane jakieś wynalazki typu bluzy camo, pokrowce na hełmy itp.
Chodzi mi o to, że replika standardowej bluzy w kolorze feldgrau, to koszt około 350zł. Repliki panterek i innych tego typu wynalazków, to wydatek do 200zł, a to już zaczyna się mieścić w granicach jakichś możliwości zakupu
allegro.pl/item412901724__repro%5D_kangurka_maskujaca_wh_sumpftarn_56_58_.html

I podkreślam, ze nie jest to znowu przejaw skrajnej oszczędności z mojej strony, bo zamierzam rekonstruować polski mundur;)
ilbelfero
PostWysłany: Czw 9:30, 14 Sie 2008 Powrót do góry

Dołączył: 26 Gru 2007

Posty: 913
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Tychy

Stary, ale o co ci własciwie chodzi? Co ty chcesz rekonstruować, niemieckiego żołdaka co się chwilę ubrał w mundur wroga? Coś jak Szwejk? To najlepiej kup sobie kalesony górnicze i zafarbuj na dowolny kolor. I to że munduru się przyda... na urodzinach ciotki będziesz w nim siedział? Weź spoważniej.
Zobacz profil autora
Gość
PostWysłany: Czw 9:52, 14 Sie 2008 Powrót do góry





Nie chcę rekonstruować żadnego niemieckiego żołdaka. Po prostu ciekaw jestem, czy jeżeli na bzurze ktoś pojawi się w takiej panterce, to czy będzie to zgodne z ówczesnymi realiami. Jeżeli było by zgodne, to po prostu grupy rekonstruujące wehrmacht miały by łatwiej w kompletowaniu wyposażenia. Proste. Na moje pytanie wystarczy odpowiedzieć "tak', lub "nie"

Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Czw 9:54, 14 Sie 2008, w całości zmieniany 1 raz
ilbelfero
PostWysłany: Czw 12:13, 14 Sie 2008 Powrót do góry

Dołączył: 26 Gru 2007

Posty: 913
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Tychy

Twoj a filozofia myślenia o rekonstrukcji nie jest warta funta kłaków.
Zobacz profil autora
Georg
PostWysłany: Czw 14:02, 14 Sie 2008 Powrót do góry

Dołączył: 17 Lut 2008

Posty: 233
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gliwice

Zastanawiam się czy robisz parodie z nas rekonstruktorów , czy raczej z siebie .
Patrząc na twoje zdjęcie przy twoim niku , nie mam już żadnych wątpliwości .
Zobacz profil autora
Gość
PostWysłany: Czw 15:21, 14 Sie 2008 Powrót do góry





Zdjęcie odnosi się do wszystkich death metali i jest jak sami słusznie zauważyliście parodią. Wyśmiewam ludzi, którzy malują sobie mordy i nagrywają teledyski. Komuś jednak brakuje tutaj poczucia humoru.
Jednak umknęło Wam, ze jedno z drugim nie ma wiele wspólnego. Oznajmiam, że czym innym jest muzyka, a czym innym reprodukcja II wojny światowej, więc nie wiem z jakiej paki się do mnie przyczepiacie. Chcecie porozmawiać o moim zdjęciu, to napiszcie do mnie list prywatny, albo załóżcie nowy wątek. Wszystko mi jedno. W każdym razie rozmawiamy tu o czymś innym
Jakby jednak zajrzał tu ktoś życzliwy potrafiący odpowiedzieć na moje pytanie, zadam jeszcze raz, tym razem prościej: "Czy dozwolone jest założenie takiej kangurki jak w linku wyżej, bądź jakiejkolwiek innej do reprodukcji września 1939?"
Żeby nie było wątpliwości, dodam, ze chodzi o założenie jej na tors przodem do kierunku jazdy. Dziękuję za wszystkie życzliwe odpowiedzi.
Pozdrawiam


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Czw 15:43, 14 Sie 2008, w całości zmieniany 1 raz
Gość
PostWysłany: Czw 15:52, 14 Sie 2008 Powrót do góry





Zadałem konkretne pytanie, na które nie raczycie odpowiedzieć, tylko rzucacie na mnie obelgami. Zakładając, ze ja muszę spoważnieć, to Wy musicie nabrać trochę ogłady, bo jesteście po prostu nieuprzejmi. Jestem tu nowy i jeżeli gadam bzdury, należy mnie poprawić a nie mieszać z błotem. Tyle na temat
Gość
PostWysłany: Czw 15:57, 14 Sie 2008 Powrót do góry





Osobiście wydaje mi się że nie można uzywac jakiegokolwiek maskowania rekonstruując Wrzesień 1939, jeżeli chodzi oczywiście o Werhmacht. Pierwsze maskowania typu Splitertarn zaczęło pojawiać się dopiero w 1943.

Maskowanie natomiast w armii niemieckiej pojawiło się już w 1941, ale było stosowane przez SS.

Kolega powyżej ma racje panowie. Zachowujecie się jak dzieci mieszając go z błotem, wystarczy wskazać i poprawić a nie wywyższać się. W szczególności pan Marcin zachowuje się jakby pozjadał wszystkie rozumy i to nie tylko w tym temacie.


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Czw 16:12, 14 Sie 2008, w całości zmieniany 2 razy
Maciek W.
PostWysłany: Czw 16:40, 14 Sie 2008 Powrót do góry

Dołączył: 11 Sie 2005

Posty: 1650
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z nienacka...

Olaf nie zgodze sie z tobą.
Pierwsza płachta maskująca została juz wprowadzona około 31 roku.
Mozna było ja wykorzystywac jako namiot lub jako element indywidualnego maskowania.
Z tego wynika że i w 39 zołnierze niemiecy mogli używać maskowania Grey_Light_Colorz_PDT_19
Zobacz profil autora
Gość
PostWysłany: Czw 16:48, 14 Sie 2008 Powrót do góry





Płachta oczywiście Maciek, ale mi chodziło bardziej o mundur maskujący, gdyż kolega pytał o kangurke. W 43 także pojawił się kompletny mundur maskujący Splitter.
Maciek W.
PostWysłany: Czw 17:02, 14 Sie 2008 Powrót do góry

Dołączył: 11 Sie 2005

Posty: 1650
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z nienacka...

no z tym sie zgodze;)
tylko w taki spposob to napisałes jak by żołnierz niemiecki w 39 roku nie znał co to jest maskowanie;)
Zobacz profil autora
Gość
PostWysłany: Czw 17:30, 14 Sie 2008 Powrót do góry





No i o to mi właśnie chodziło. Dzięki Wam wielkie;)
Gość
PostWysłany: Czw 17:59, 14 Sie 2008 Powrót do góry





Nie nie, no oczywiscie zelte mogles z powodzeniem uzyc jako maskowania.
Gość
PostWysłany: Czw 20:14, 14 Sie 2008 Powrót do góry





W opisie aukcji, którą kolega wrzucił na szybko wyraźnie jest zaznaczone iż jest to maskowanie z końca wojny oraz iż "kangurka" tego zakładało się na bluzę.

Wystarczyło więc doczytać opis aukcji. A skoro kolega prosi o odpowiedź tak lub nie, powinna zabrzmieć odpowiedź : nie lecz nie z mojej strony, a ze strony kolegów z sekcji niemieckiej jako specjalistów w tej dziedzinie.


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Czw 20:19, 14 Sie 2008, w całości zmieniany 2 razy
Ochotnik
PostWysłany: Czw 20:27, 14 Sie 2008 Powrót do góry

Dołączył: 01 Sie 2006

Posty: 576
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Zabrze :)

W 1939 Niemcy nie mieli jeszcze mundurow maskujacych. Słynne 'kangurki' pojawily sie pod koniec wojny (tak jak pisze Olaf od 1943). Zatem jak ktos pojawi sie w kangurce za ok 200 zl na brzuze, zostanie wysmiany i zakwalifikowany do 'rekonstrukcyjnych dziwadel' Grey_Light_Colorz_PDT_08 Nie ma innego wyjscia jak kupno repliki bluzy od sturma, ktorej cena wywolawcza to 350zl. (da sie kupic taniej, a jak ktos ma znajomosci to i za 200 sprowadzi). Nie oznacza to jednak ze w '39 Niemcy nie stosowali zadnego maskowania. Stosowany kamuflaż był... hmm... powiem tak: dosyc naturalny Grey_Light_Colorz_PDT_19 na hełmy zakladali paski z chlebakow pod ktore wtykali trawe, gałezie itd. tak samo za pas główny i naramienniki. Obejrzyj se galerie zdjec sekcji niemieckiej. Tam koledzy odtwarzajacy Niemcow prezentuja wlasnie takie maskowanie Grey_Light_Colorz_PDT_15
Pozdrawiam.
P.S. Kolega kurkow zadal konkretne pytanie, a wy niepotrzebnie go zbesztaliscie.
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ProFortalicium Strona Główna -> archiwum goś / 'Grupa Operacyjna Śląsk' / Regulaminy, umundurowanie oraz historia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 6 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB :: phore theme by Kisioł. Bearshare